Jest to pierwszy post, więc chciałabym się Wam przedstawić. W
internecie posługuje się ksywką Magunia, w grudniu skończyłam
26 lat i jestem z Pomorza. Moje zainteresowania? Jest ich bardzo duża
liczba, a w dodatku są bardzo zróżnicowane. To jest zdecydowanie temat
na osobną notkę :) Może kiedyś Wam o nich opowiem.
Już prawie zapomniałam jakie to uczucie pisać blogi. Powracam do
pisania po dłuższej przerwie. To nie jest mój debiut blogowy. Blogi
zaczęłam prowadzić od 08.03.2004 r. Miałam ich kilka. Jedne były
ulubione, drugie odniosły sukces, a inne były pomyłką i zostały
skasowane. Przez ostatnie cztery lata zaprzestałam pisanie. W tym czasie
założyłam jednego bloga o Autostopie
. Niestety nie wyszło mi prowadzenie go zgodnie z moimi oczekiwaniami.
Mam co do tego bloga pewne plany ale opowiem Wam o nich w kolejnej
notce.
Do pisania chciałam powrócić na moim osobistym blogu, który założyłam
jako pierwszy właśnie w marcu 2004 r. Niestety Mój blog Magunia
był na Onecie a odkąd Onet połączył się z Blogiem.pl obsługa, szablony
oraz prowadzenie bloga stały się katorgą! Próbowałam odświeżyć szablon,
ukryć prawie wszystkie stare posty by zostały dla mnie na pamiątkę, a
zostawić ważne notki jako kamienie milowe mojego życia, a prowadzenie
rozpocząć od nowa. Niestety zniszczyłam jedynie stary dobry szablon, nie
mogłam zapanować nad widget'ami a notki zaczęły przepadać w czeluściach
internetu. W takiej sytuacji postanowiłam zostawić blog Magunia w takim
stanie jakim go zostawiłam, bo jest dla mnie ogromnym kawałkiem
historii a w celach powrotu do blogowania założyłam ten o to nowy blog.
Skąd pojawił się pomysł by ponownie powrócić do pisania bloga?
Brakowało mi pisania. W tym czasie gdy nie prowadziłam żadnego bloga nie
nie pisałam, nawet do szuflady... Wiem, że mogłam powrót rozpocząć
pisaniem dla siebie, a nie od razu wracać do Internetu. To jednak nie
jest to samo. Blog daje możliwość pokazania swoich tekstów większej
liczbie odbiorców. Po drugie pisanie bloga motywuje do systematyczności.
Pisanie do szuflady nie jest dla mnie niestety motywujące. Wiem, że
bardzo szybko bym je zarzuciła albo pisała bardzo rzadko...
Czy tu zostanę? Chciałabym, naprawdę. Zrobię wszystko by prowadzić ten
blog regularnie, tak by mieć powody do satysfakcji. Módlcie się by mi
się udało :)
Pozdrawiam
Magunia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz